Cześć kochani! Jak Wam minął pierwszy tydzień szkoły? Nie wiem jak Wy, ale ja już dzisiaj mam randkę z matematyką. Próbujemy ocieplić relacje. Wracając, wczoraj razem z Dawidem naszła nas ochota na kino. Długo zastanawialiśmy się na jaki film się wybierzemy. W końcu po dłuższych negocjacjach wybraliśmy horror. A mianowicie film ,,Kiedy gasną światła''. Postanowiłam zrobić recenzję i podzielić się z Wami moją opinią na temat tego filmu. Więc zaczynajmy!
Na początku opowiem trochę o samym filmie.
Film był kręcony od 29 czerwca 2015r. do 5 sierpnia tego samego roku.
Reżyserem filmu jest David F. Sandberg zaś scenariusz napisał Eric Heisserer. Film ukazał się w polskich kinach 22 lipca 2016 roku.
Jest to horror opowiadający historię pewnej rodziny, którą prześladuje tajemnicza istota. Rebecca starsza siostra Martina opuszczając swój rodzinny dom myślała, że zostawiła za sobą swoje lęki z dzieciństwa. Dotyczyły one ciemności. Teraz jej młodszy brat, który nadal mieszka z matką zmaga się z dokładnie takimi samymi lękami co ona. Istota, która prześladuje rodzinę jest w tajemniczy sposób związana z matką rodzeństwa. Kiedy Rebecca próbuję odkryć prawdę o przeszłości matki i niewyjaśnionych zdarzeniach zauważa, że jej bratu, matce i samej jej zagraża śmiertelne niebezpieczeństwo. Zwłaszcza kiedy gasną światła.
Film sam w sobie jak dla mnie nie był zbyt straszny. Co oczywiście nie oznacza, że nie był ciekawy. Sama fabuła nas zaintrygowała. Ciekawy pomysł. Czytając opinię o tym horrorze zauważyłam dużo komentarzy w stylu '' Rozczarowałam się, na sali same gimby''. Nie rozumiem tego typu wypowiedzi. Pytanie jest takie czy idzie się do kina dla publiczności czy dla samego filmu. Więc żadnej sensownej jak dla mnie opinii nie znalazłam na jego temat więc postanowiłam sama się przekonać i wcale nie żałuję. Tak jak już wyżej pisałam sam film nie był zbyt straszny. Tak, to prawda były momenty w których podskoczyłam kilka razy w fotelu, ale to tylko dlatego, że coś z dużym hukiem wyskoczyło mi na ekranie. Bardziej chodziło tu o dźwięk. Muzyka w filmie była świetna jak dla mnie. Sam początek horroru zaczynał się dość dobrą muzyką. Można to ująć tak : muzyka robiła duży klimat moim zdaniem. Następna rzecz to taka, że film nie był krwawy. Nie wiem jak Wy, ale ja nie lubię horrorów w których dosłownie krew sika ze wszystkich stron. Dla mnie taki film nie jest straszny tylko po prostu obrzydliwy. Wolę horrory z ciekawą fabułą niż takie w których wszystko dzieje się bez powodu i nic nie trzyma się całości oraz na dodatek wszędzie pełno krwi i poucinanych kończyn. Kiedy gasną światła zrobił na mnie pozytywne wrażenie. Co prawda nie jest to film na którym się bałam i zakrywałam oczy ( a uwierzcie mi są takie filmy także te bez krwi), ale był naprawdę dobry jak dla mnie.
Więc tak na koniec już serdecznie polecam. Moim zdaniem jest to film dla osób które lubią oglądnąć coś ciekawego i oczywiście bez zbyt dużej ilości krwi no i jednocześnie nie dostając zawału.
Pamiętam jeden horror który zrobił na mnie wielkie wrażenie. Był dla mnie naprawdę straszny i miał ciekawą fabułę i świetny klimat! Mówię tutaj o ,, Po tamtej stronie drzwi''. Mogę Wam go szczerze polecić!
A jak z Wami? Oglądaliście któryś z tych filmów? Jak wrażenia? Może macie jakieś swoje filmy które Was zaciekawiły? Piszcie w komentarzach! Razem z Dawidem uwielbiamy oglądać filmy! A Wy?
Dziękuję za ostatnie komentarze! W miarę możliwości staram się także odwiedzać Wasze blogi, jednak nie zawsze mam czas zrobić to w ten sam dzień, ale na pewno o tym nie zapominam :) Zostawiajcie linki w komentarzach!
Życzę Wam kochani miłej niedzieli i DUŻO SIŁY NA JUTRO. Życzcie mi szczęścia na spotkanie z matematyką i jutrzejszą kartkówką - bo matematyka to moja największa słabość i chyba nigdy się do niej nie przekonam.
Czytaj dalej »
Na początku opowiem trochę o samym filmie.
Film był kręcony od 29 czerwca 2015r. do 5 sierpnia tego samego roku.Reżyserem filmu jest David F. Sandberg zaś scenariusz napisał Eric Heisserer. Film ukazał się w polskich kinach 22 lipca 2016 roku.
Jest to horror opowiadający historię pewnej rodziny, którą prześladuje tajemnicza istota. Rebecca starsza siostra Martina opuszczając swój rodzinny dom myślała, że zostawiła za sobą swoje lęki z dzieciństwa. Dotyczyły one ciemności. Teraz jej młodszy brat, który nadal mieszka z matką zmaga się z dokładnie takimi samymi lękami co ona. Istota, która prześladuje rodzinę jest w tajemniczy sposób związana z matką rodzeństwa. Kiedy Rebecca próbuję odkryć prawdę o przeszłości matki i niewyjaśnionych zdarzeniach zauważa, że jej bratu, matce i samej jej zagraża śmiertelne niebezpieczeństwo. Zwłaszcza kiedy gasną światła.
Film sam w sobie jak dla mnie nie był zbyt straszny. Co oczywiście nie oznacza, że nie był ciekawy. Sama fabuła nas zaintrygowała. Ciekawy pomysł. Czytając opinię o tym horrorze zauważyłam dużo komentarzy w stylu '' Rozczarowałam się, na sali same gimby''. Nie rozumiem tego typu wypowiedzi. Pytanie jest takie czy idzie się do kina dla publiczności czy dla samego filmu. Więc żadnej sensownej jak dla mnie opinii nie znalazłam na jego temat więc postanowiłam sama się przekonać i wcale nie żałuję. Tak jak już wyżej pisałam sam film nie był zbyt straszny. Tak, to prawda były momenty w których podskoczyłam kilka razy w fotelu, ale to tylko dlatego, że coś z dużym hukiem wyskoczyło mi na ekranie. Bardziej chodziło tu o dźwięk. Muzyka w filmie była świetna jak dla mnie. Sam początek horroru zaczynał się dość dobrą muzyką. Można to ująć tak : muzyka robiła duży klimat moim zdaniem. Następna rzecz to taka, że film nie był krwawy. Nie wiem jak Wy, ale ja nie lubię horrorów w których dosłownie krew sika ze wszystkich stron. Dla mnie taki film nie jest straszny tylko po prostu obrzydliwy. Wolę horrory z ciekawą fabułą niż takie w których wszystko dzieje się bez powodu i nic nie trzyma się całości oraz na dodatek wszędzie pełno krwi i poucinanych kończyn. Kiedy gasną światła zrobił na mnie pozytywne wrażenie. Co prawda nie jest to film na którym się bałam i zakrywałam oczy ( a uwierzcie mi są takie filmy także te bez krwi), ale był naprawdę dobry jak dla mnie.
Więc tak na koniec już serdecznie polecam. Moim zdaniem jest to film dla osób które lubią oglądnąć coś ciekawego i oczywiście bez zbyt dużej ilości krwi no i jednocześnie nie dostając zawału.Pamiętam jeden horror który zrobił na mnie wielkie wrażenie. Był dla mnie naprawdę straszny i miał ciekawą fabułę i świetny klimat! Mówię tutaj o ,, Po tamtej stronie drzwi''. Mogę Wam go szczerze polecić!
A jak z Wami? Oglądaliście któryś z tych filmów? Jak wrażenia? Może macie jakieś swoje filmy które Was zaciekawiły? Piszcie w komentarzach! Razem z Dawidem uwielbiamy oglądać filmy! A Wy?
Dziękuję za ostatnie komentarze! W miarę możliwości staram się także odwiedzać Wasze blogi, jednak nie zawsze mam czas zrobić to w ten sam dzień, ale na pewno o tym nie zapominam :) Zostawiajcie linki w komentarzach!
Życzę Wam kochani miłej niedzieli i DUŻO SIŁY NA JUTRO. Życzcie mi szczęścia na spotkanie z matematyką i jutrzejszą kartkówką - bo matematyka to moja największa słabość i chyba nigdy się do niej nie przekonam.




