Pokazywanie postów oznaczonych etykietą stylizacje. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą stylizacje. Pokaż wszystkie posty

sobota, 2 września 2017

Haul ubraniowy ubrania | Forever 21 | Ebay| Allegro| Vubu | Second Hand | Terranova

Witam Was moi drodzy w kolejnym poście. Z racji tego, że zakupów nieco mi się uzbierało postanowiłam zrobić Wam haul z ubraniami. Przygotowałam dla Was także parę stylizacji właśnie z tymi rzeczami które mam Wam do pokazania. Rzeczy pochodzą zarówno z sieciówek oraz Second Hand'ów a także ze stron internetowych. Może zacznę właśnie od nich.

***

Na początku chce Wam pokazać rzecz z której jestem bardzo zadowolona i sprawdziła się u mnie w stu procentach! Z pewnością natkneliście a raczej natknełyście się na nią choćby na instagramie, gdzie było tego mnóstwo. Mówię o staniku który przykleja się bezpośrednio na skórę. Nie posiada on żadnych ramączek ani pasków.
***

***

***

***

Ja zamówiłam w kolorze beżowym / cielistym w rozmiarze A. Jednak gdy będę zamawiać go ponownie to zdecyduję się na rozmiar B ponieważ ten jest lekko mały. Zamówiłam go na Ebay. Cena to niecałe 10 zł. Dodatkowo wiązania na środku mają ładnie eksponować nasz biust. Czy to naprawdę działa ? Tak! Ja osobiście jestem bardzo zadowolona. Stanik jest do wielokrotnego użytku. ( ok. 30 razy). 

Efekt bardzo mi się podoba. 

Następnym zakupem ze sklepu internetowego jest bluza.

***

***
Posiada ona bardzo ładne wycięcia zarówno z przodu jak i z tyłu. Można nosić ją na wiele różnych sposobów. Dodatkowo bardzo się cieszę, że przyszła w takim rozmiarze jaki podaje tabela na stronie. Zakup pochodzi z Allegro. Bluza kosztowała 49,99 zł. 


Ostatnim już zakupem ze sklepów internetowych jest kombinezon i pochodzi on z Vubu. Szczerze mówiąc czytałam wiele negatywnych opinii na temat tego sklepu. Natomiat postanowiłam zaryzykować. 

***

Zamówienie przyszło do mnie w takiej paczuszce.

zdjęcie pochodzi ze strony sklepu Vubu

Materiał jest całkiem dobry, ale denerwuje mnie w nim to, że strasznie się obiera i gniecie. Kombinezon jest wygodny i ładnie wygląda (gdy tylko się go dobrze wyprasuje i przejedzie maszynką do czyszczenia). Nie będę wstawiać na razie zdjęcia ponieważ chciałam zrobić o nim osobny post. Czekajcie cierpliwie. Kosztował ok. 75 zł razem z kosztami wysyłki. 

Teraz przejdę do sklepów stacjonarnych i na pierwszy rzut lądują zakupy ze sklepu Forever 21 - mojego ulubionego. 

***

***

***

Pierwszym zakupem jest bluzka. Bardzo długo szukałam idealnej dla mnie hiszpanki. I dorwałam ją właśnie w tym sklepie. Na początku marzyła mi się czerwona, ale gdy zobaczyłam tą stwierdziłam, że muszę ją mieć. Jest bardzo wygodna i wykonana z dobrego materiału. Dodatkowo ma prześliczne szerokie rękawy. Kosztowała ok. 40 zł na przecenie. 

Kolejna rzecz także pochodzi z Forever 21 i jest to musztardowa spódniczka. Ja od dawna chciałam mieć coś w tym kolorze i będąc w Warszawie udało mi się znaleźć coś odpowiedniego dla mnie. 

***

***
 Bardzo ładnie wygląda w połączeniu z białą bluzką i czarnymi sandałkami. Spódniczka jest wykonana z materiału przypominającego sztruks. Ja nie jestem fanką tego typu tkanin, ale ta naprawdę przypadła mi do gustu. Kosztowała ok 40 zł na przecenie.

Kolejnym sklepem który odwiedziłam jest Terranova i tu kupiłam tylko koszulkę. Bardzo spodobał mi się napis oraz motyw kwiatów - bardzo wakacyjnie.

***
Kosztowała 10 zł.

Przejdźmy teraz do Second Hand'u gdzie zaopatrzyłam się w najwięcej rzeczy. Jestem chyba najbardziej zadowolona z zakupów właśnie w tym miejscu.

Na pierwszy ogień idzie bluza z napisem Oxford University. Zakochałam się w niej. Leży idealnie i jest bardzo ciepła i wygodna. Jest w stanie idealnym i dałam za nią tylko 8 zł.

***
Następną rzeczą jest bluzka. Jest dość duża dlatego postanowiłam zrobić z niej sukienkę. Ja bardzo lubię takie wzory. Bardzo fajnie można tego typu rzeczy dobierać z różnymi dodatkami typu wianki, chokery. Dodatkowo ma wiązanie na dekolcie co daje dużo możliwości stylizacji.   Kosztowała 4 zł.

***

***
Ja osobiście jestem wielką miłośniczką wszelkiego rodzaju dżinsowych kurtek i katan. Mam ich bardzo dużo w swojej szafie. Dla mnie nigdy za wiele więc kupiłam i tym razem.

***

Kurtka wykonana jest z jasnego dżinsu a takiej jeszcze nie miałam więc bardzo się cieszę, że na nią trafiłam. Jest w stylu oversize i pasuje do wszelkiego rodzaju topów.

***

***
Kosztowała 15 zł.

Ostatnią rzeczą jaką mam Wam do pokazania są buty, które możecie także zauważyć na zdjęciu powyżej. Są to trampki Lacoste, które dorwałam w dobrym stanie. Po odkażeniu i wypraniu wyglądają bardzo fajnie do różnych stylizacji.

***

Jestem z nich bardzo zadowolona.

W dzisiejszym poście to na tyle. Mam nadzieje, że podobał Wam się nowy post i zapraszam do komenotowania. Jak samopoczucie w drugi wrześniowy dzień? Cieszycie się na powrót do szkoły? Piszcie w komentarzach. Do następnego postu, buziaki xx. 
Czytaj dalej »

piątek, 16 czerwca 2017

Długa sukienka i espadryle czyli kolejna letnia stylizacja

Witam Was moi drodzy :)

Prawie miesiąc nic nie dodawałam, chociaż pomysłów mam pełną głowę. Zbyt dużo się wydarzyło przez ten czas. Nie tylko tych dobrych rzeczy. Niewiarygodne jak człowiek potrafi przyzwyczaić się do zwierzęcia. Zwłaszcza jak był obok przez więcej niż pół jego życia i zawsze pokazywał to jak bardzo go kocha. Dziesięć lat to stanowczo zbyt mało moja kruszynko..
Żadne słowa nie wyrażą to jak bardzo mi przykro...





Z bardziej pozytywnej strony mamy długi weekend. Po nim czeka mnie pierwsza część egzaminu zawodowego. Tak właściwie czuje się spokojna. Jestem przygotowana w 99.9 %, bo przecież na 100% nigdy pewnym być nie można.

























Wczoraj wybraliśmy się nad Olzę żeby odpocząć i zregenerować siły na końcówkę ciężkiej pracy! Nie obyło się bez zdjęć. Dzięki współpracy z zespołem Kobiece Porady powstał ten post. Zapraszam na stronę ! Znajdziecie wiele ciekawych artykułów i porad !



Nie wiem jak Wy, ale ja kocham długie sukienki. Szczególnie latem, gdy jest gorąco. Wczoraj postawiłam na długą białą sukienką z nieco krótszym przodem i długim tyłem. Jest strasznie wygodna i lekka. ( nie patrzcie na dzieciaka za mną - trudno było znaleźć miejsce bez nikogo w wodzie. No ale w sumie pogoda była świetna więc nie ma się co dziwić.)





 Buty które miałam wczoraj na sobie i które po prostu uwielbiam i na pewno nie rozstanę się z nimi przez całe lato to espadryle. Świetne, wygodne buty - najlepsze słomiaki haha. Bardzo lekkie co bardzo cenię w butach.  Wyglądają bardzo ciekawie nie tylko do sukienki ale także do dżinsów. Uwielbiam je!
***
|sukienka - Butik | espadryle - prezent
Makijaż jest bardzo prosty. Praktycznie taki który stosuję na co dzień. 
Podkład L'oreal true match odcień Ivory |Brwi podkreślone kredką z HEAN kolor - brązowy. (o niej w następnym poście)| korektor Essence coverstick matt naturelle 10| Maskara - Rimmel Wake Me Up z wyciągiem z ogórka| usta - pomadka robiona własnoręcznie ( możecie znaleźć ''przepis'' w jednym ze starszych postów | puder ryżowy white chocolate - Lovely fix & matte

***

***
I to na tyle w dzisiejszym poście. Mam nadzieje, że podobał się Wam. Dziękuje za sotatnie motywujące komentarze ! Jak Wam mija weekend? Piszcie w komentarzach czy macie ochotę na kolejne kosmetyczne DIY ! Miłego weekendu - odpoczywajcie :>
Czytaj dalej »

piątek, 19 maja 2017

Outfit na lato + makijaż

Cześć kochani !

Nareszcie mogę powiedzieć, że jest piękna pogoda! Cały ten deszczowy czas mnie już po prostu przytłaczał. Teraz aż czuje się zbliżające lato i wydarzenia z nim związane! Nie mogę się doczekać. U mnie  zaczęły się praktyki zawodowe z których nie jestem zbyt zadowolona niestety. Rozczarowało mnie parę rzeczy. Mam nadzieję, że przetrwam jakoś do czerwca.
Postów długo nie było. Całą odpowiedzialność  biorą za to moje praktyki, które mnie całkowicie wykańczają. Dojeżdżanie do Wodzisławia, codziennie rano potem praca do tego nieprzyjemna atmosfera i powrót. Po takim dniu nic mi się nie chce innego poza położeniem się do łóżka. Ale teraz mam wolną chwilę i mogę podzielić się z Wami tym co przygotowałam. Jako że pogoda wczoraj i dzisiaj nas wyjątkowo rozpieszcza postanowiłam porobić zdjęcia i przedstawić Wam moją propozycję na ciepłe dni.

A więc zaczynajmy !

***
***
Ostatnio bardzo podobają mi się bluzki hiszpanki. Tak wiem to było rok temu, ale ja zawsze przekonuje się do ubrań z opóźnieniem. Cała ja. Ubzdurałam sobie, że muszę mieć takową bluzkę tyle, że czerwoną. Przeszukałam całe Jastrzębie, Rybnik, Wodzisław i nic. Jakoś nic mnie nie urzekło. A do tego wymarzonej czerwieni brak. W końcu w jednym sklepie znalazłam bluzkę, która znajduje się na zdjęciu. Zakochałam się. Nie jest to typowo to co chciałam, ale jej krój oraz sam wygląd mnie po prostu urzekł. Bluzka jest bardzo lekka i przewiewna. Typowo przeznaczona na te ciepłe/gorące dni. Ma motyw kwiatów. Odkrywa ramiona i ma piękne, luźne rękawy wykończone białą koronką. Materiał jest bardzo wygodny. Nic nie drapie ani nie przeszkadza. Ostatnio moja ulubiona bluzka. Jestem bardzo zadowolona z jej zakupu.

***
Przejdźmy do spodenek. Są one z wysokim stanem i są poszarpane. Kupiłam je jakiś czas temu. Są one z tej serii Coachella. No, ale niestety po paru praniach rozszarpały się jeszcze bardziej i rozciągnęły. Gdyby nie parę trików każdy widziałby jaką noszę bieliznę. Były dość drogie więc powinny coś reprezentować swoją ceną. Na początku wyglądały obłędnie później tak jak mówię rozciągnęły się zbyt bardzo.
***

***



















Następne lecą buty. Są to zwykłe stare nike. Jakoś o nich zapomniałam i wczoraj wygrzebałam je z szafy i pomyślałam '' czemu ja w nich nie chodzę?'' takim sposobem znalazły się w mojej stylizacji. Są bardzo wygodne i lekkie co bardzo cenię w butach. Po bokach mają różową nike i cienki różowy paseczek nad podeszwą. Moim zdaniem są takie typowo dziewczęce. To chyba tyle na ich temat.

Przejdźmy teraz do okularów.
***
***

Jestem z nich bardzo zadowolona. Kupiłam je w wakacje rok temu. Są to jedne z najlepszych okularów jakie miałam ( a miałam ich sporo). Mają ciekawy wygląd tak jak widzicie na zdjęciach dzięki czemu dodają fajny look stylizacji. Są skuteczne, dobrze chronią oczy przed słońcem. Także czego chcieć więcej?

***
***


Ważnym elementem stylizacji są nie tylko ubrania, ale także makijaż. Każda kobieta lubi czuć się dobrze, ale sam ubiór nam nie wystarczy, przynajmniej mi. Ja bardzo rzadko wykonuję pełny makijaż. Tylko na wyjątkowe wydarzenia. Bardzo lubię eksperymentować z kosmetykami. W tej stylizacji mój makijaż wyglądał dość skromnie.

***
***


















Brwi - Bell Eyebrow set | Rzęsy - L'oreal Million lashes waterproof | Usta - własna robota! | Korektor - essence COVERstick matt naturelle | Puder ryżowy - White Chocolate 


***


***

Bluzka - Bershka | Spodenki - H&M | Buty - Nike | Okulary - Dior | Naszyjnik - prezent na 18 urodziny


Nawet nie wiecie jak cieszę się, że jest ładna pogoda. W końcu można gdzieś swobodnie wyjść, posiedzieć i nie martwić się, że zaraz lunie Ci na głowę. Jak Wy spędzacie te ciepłe dni? Jakie macie plany na weekend? Ja osobiście jadę jutro na koncert Remady & Manuel do Katowic na Energy 2000! Nie mogę się doczekać ! Jak podoba Wam się post i nowy wygląd bloga? Piszcie w komentarzach. Ja lecę gotować obiad ! Miruna na mnie czeka :D Kolejny post już niebawem. Pozdrawiam cieplutko i dziękuje za komentarze ! x

Jeszcze trochę prawie wakacyjnych zdjęć !

jeden z moich ulubionych owoców

w końcu miałam czas żeby wywołać zdjęcia

Zapraszam na mojego instagrama i Snapa !
Czytaj dalej »

wtorek, 3 stycznia 2017

Moja sylwestrowa stylizacja + kosmetyki

Święta i Sylwester minęły szybko. Zbyt szybko, bo nawet nie zdążyłam w pełni wypocząć, a tu już natłok obowiązków. Od początku tygodnia biegam z papierami na praktyki. Mam już naprawdę dość. Do tego dochodzą jeszcze szkolne obowiązki i kurs na prawo jazdy. Nie lubię takiej bieganiny. Wolę wszystko robić na spokojnie. Niestety ostatnio to u mnie niemożliwe. Jak Wam kochani minęły święta? Jak spędziliście Nowy Rok? Jakie są Wasze postanowienia noworoczne? Ja to na pewno muszę zrzucić kilogramy zebrane w Święta. Obiecałam Wam, że wstawię moją sylwestrową stylizację. Trochę z opóźnieniem, ale mam nadzieje, że mi to wybaczycie.

Więc zacznijmy.

W tym roku Sylwestrową noc spędziłam w gronie znajomych i chłopaka w restauracji. TYLE JEDZENIA MÓWIĘ WAM. Kończę już z tym jedzeniem przecież mam zrzucać kilogramy a nie nabierać.
Wracając do tej restauracji. W tym roku postanowiłam ubrać się bardziej elegancko. Już jakiś czas temu przeglądając stronę mojego ulubionego sklepu z sukienkami upatrzyłam sobie prześliczną turkusową (?) sukienkę. Tak czy siak przykuła moją uwagę właśnie tym kolorem. Druga rzecz jaka mnie ujęła w tej sukience to wspaniały krój. Wstawię Wam tu zdjęcie ze strony internetowej Mohito, bo właśnie o tym sklepie mówię.
Szukałam jej wszędzie w pobliskich salonach i nic. Dopiero znalazłam ją najbliżej w Bielsku! Tak więc popłakałam Dawidowi jak to mi się bardzo ona podoba i jak bardzo pasowałaby do jego marynarki, że w końcu miał mnie dość ( a raczej mojego gadania) i zawiózł mnie do Bielska po sukienkę! Od razu jak wpadłam do Mohito szukałam tego pięknego koloru, ale nigdzie go nie było. Po jakimś czasie zobaczyłam ją na wieszaku. Niestety rozczarowałam się ponieważ kolor, który tak bardzo mnie urzekł okazał się  ciemniejszy niż na zdjęciu. 
Mimo wszystko postanowiłam ją kupić, bo i tak krój był świetny. Bardzo spodobało mi się wycięcie. Po za tym sukienka jest bardzo wygodna i lekka. Ma bardzo pomysłowe rękawy. Jak dla mnie mimo tego koloru nadal bomba! Kupiłam ją po 119 zł. Kilka dni przed sylwestrem ( na moje nieszczęście) została przeceniona na 79.99 zł. 

Teraz przejdźmy do butów. Buty kupiłam w Reserved dzień przed Sylwestrem. Są one wykonane z zamszu. Świetnie prezentują się na nodze. 
Mimo, że są dość wysokie i co więcej na cienkim obcasie są naprawdę wygodne. Dałam radę przetańczyć w nich od godziny 19.00 do 5.00 rano. Z drobnymi przerwami na jedzonko i toaletę. Co jeszcze lepsze ! Normalnie kosztowały 199, 99 zł, a mi udało je się zdobyć za połowę mniej. Czyli kupiłam je za 99.99 zł ! Więc buty strzał w dziesiątkę jak dla mnie! 

Teraz przejdźmy do kosmetyków! 

Zacznę od podkładu. Użyłam tego, którego używam na co dzień, ponieważ jak dla mnie jest idealny i znakomicie kryje. 
Jest to odcień N2 Vanilla. Podkład jest firmy L'OREAL. Co tu dużo mówić. Podkład nie jest tym najtańszym, bo kosztuje 59,99 zł. Ja jednak kupuje go zawsze na przecenie za ok. 30-40 zł. Jak dla mnie jest idealny. Ogólnie bardzo lubię kosmetyki L'OREAL. 

Następnie użyłam tuszu do rzęs z Rimmel. 
Jest dobra, ale jak na mój gust nie najlepsza. Nie wydłuża rzęs tak jakbym tego chciała. Niestety tylko ją miałam pod ręką. Osobiście o wiele bardziej wolę i polecam tę:
Ta jak najbardziej spełnia moje oczekiwania. Idealnie pogrubia i wydłuża rzęsy. Obie kosztują około 35 zł. 

W tym roku postawiłam na czerwony kolor ust. Nie lubię bardzo czerwonych, jaskrawych szminek. Jeśli czerwony to jak dla mnie musi być bardziej stonowany i nieco ciemniejszy. Bardziej bordo niż typowa jaskrawa czerwień. Dlatego użyłam szminki również marki Rimmel. 

Jest to seria od Kate Moss. Ja bardzo lubię tą szminkę. Jest bardzo w moim typie. Kosztowało około 25 zł. Nie wiem jak teraz, bo zakupiłam ją już jakiś czas temu.

Do konturowania twarzy użyłam kompletu z firmy Avon. Zawiera rozświetlacz oraz bronzer. Rozświetlacz posiada brokat, który dodaje zdrowego blasku. Bronzer jest matowy. Jak dla mnie zestaw jest idealny. 


 Dostałam go w prezencie, więc nie znam dokładnej ceny. Ale z tego co się orientuję kosztuje ok. 40 zł.
Kolejnym produktem, którego użyłam do makijażu jest puder brązujący z firmy Oriflame. Kosztuje około 40 zł może mniej. Nie wiem, bo też dostałam go w prezencie. 
Do brwi używam dwóch produktów. Pierwszy to zestaw do stylizacji brwi z lovely. 
Zawiera dwa szablony, które mają ułatwiać stylizację brwi. Natomiast ja z nich nie korzystam ponieważ uważam, że jest to bez sensu, bo brwi każdy ma inne.
W zestawie jest także skośny pędzelek do brwi. Brązowy cień i koloryzujący żel fixujący do wypełnienia i podkreślenia kształtu brwi. Do zestawu dołączony jest także rozświetlacz pod łuk brwiowy oraz pęseta. Jak dla mnie zestawi jest świetny i co najważniejsze wydajny. 
Kosztował około 40 zł 
Ja dodatkowo brwi lekko wypełniam jeszcze woskiem z Bell. Oraz przeczesuję szczoteczką przeznaczoną do brwi. 


Jest dobry, ale z pewnością nie taki trwały jak go opisują na opakowaniu. Kosztuje około 15 zł.


Uważam, że makijaż nie jest zbyt wyrazisty. Delikatny. Ja lubię takie najbardziej. 

Włosy pokręciłam oczywiście moją ukochaną lokówką BaByliss, którą dostałam w prezencie. Loki wystylizowałam  delikatnie. Nie chciałam efektu mocnych sprężynek. Bardziej chodziło mi o taki efekt jak na zdjęciach. 

Jak Wam się podoba? Jak wy byliście ubrani tej nocy? Piszcie w komentarzach. 
Skoro już mowa o komentarzach dziękuje za ostatnie! Nie ma nic co bardziej motywuje. Pozdrawiam i życzę Wam miłego wieczoru i spokojnej nocy. Buziaki x 


Czytaj dalej »